Tracker incydentów
Publiczne incydenty bezpieczeństwa i prywatności u dostawców z rankingu, ze źródłami.
Napastnik wykorzystał lukę w samodzielnie hostowanym BTCPay Server i wykradł środki operacyjne firmy (0,6168 BTC). Żadne dane klientów ani infrastruktura VPN nie zostały naruszone; płatności Lightning były niedostępne 7-10.08.2026.
źródło →Badacz z tmctmt.com wykazal, ze serwisy moga korelowac aktywnosc uzytkownika przelaczajacego serwery Mullvad: przy tym samym wewnetrznym adresie tunelu exit IP wypada w proporcjonalnie podobnym miejscu puli kazdego serwera. Nie ujawnia tozsamosci; Mullvad zalecil ponowne logowanie przy zmianie serwera i wdrozyl nowy sposob przydzialu exit IP.
źródło →Ruch TCP na porcie 3389 omijał tunel VPN, ujawniając prawdziwy adres IP, przyczyną był kod debugowania pozostawiony w wydaniach produkcyjnych. Naprawione w wersji 12.101.0.45; dotyczyło głównie użytkowników RDP.
źródło →IVPN ujawnil, ze aplikacja iOS podczas rotacji kluczy WireGuard na chwile wypuszczala ruch DNS poza tunel (asynchroniczne setTunnelNetworkSettings bez flagi reasserting). Blad naprawiono w aktualizacji, uzytkownikow poproszono o pilna aktualizacje.
źródło →W wersjach 12.23.1-12.72.0 przy włączonym split tunnelingu część zapytań DNS trafiała do serwerów DNS dostawcy internetu, ujawniając odwiedzane domeny. Dotyczyło ok. 1% użytkowników Windows; funkcję tymczasowo wyłączono, poprawkę zweryfikował Nettitude.
źródło →Serwis monitoringu dark webu InsecureWeb odnotował włamanie, w którym wyciekło ok. 1,98 KB danych z aplikacji czatu. Skala minimalna, incydent nie dotyczył infrastruktury VPN ani danych o ruchu; firma nie potwierdziła publicznie zdarzenia.
źródło →Grupa Ninja Defenders przez lukę w aplikacji czatu na stronie uzyskała dostęp do bazy z adresami e-mail użytkowników. Incydent dotyczył infrastruktury webowej, nie serwerów VPN; firma nie potwierdziła publicznie zdarzenia.
źródło →Po nadużyciu serwera Windscribe do włamania greckie organy oskarżyły bezpośrednio prezesa Yegora Saka. W kwietniu 2025 sąd umorzył sprawę z braku dowodów, co potwierdziło skuteczność polityki braku logów.
źródło →Policja weszła do biura w Göteborgu z nakazem przeszukania, zamierzając zabezpieczyć dane klientów. Po wykazaniu, że firma zgodnie z polityką no-logs nie przechowuje żadnych danych użytkowników, policja opuściła biuro nie zabierając niczego. Praktyczne potwierdzenie polityki braku logów.
źródło →Klient dla Windows przed wersją 8.3.10.10015 zawierał lukę w usłudze RPC: spreparowany payload JSON pozwalał na wstrzyknięcie poleceń i przejęcie kontroli nad systemem. Dotyczyła potencjalnie ok. 3 mln użytkowników; załatana 24.02.2023.
źródło →VyprVPN został po cichu przejęty od szwajcarskiego Golden Frog przez teksańską spółkę Certida LLC, bez publicznego ogłoszenia. Jurysdykcja zmieniła się na USA (Five Eyes), a polityka no-logs nie została ponownie zaudytowana po zmianie właściciela.
źródło →Badanie AppEsteem wykazało, że aplikacja Surfshark instalowała w systemie zaufany certyfikat głównego urzędu certyfikacji, co potencjalnie zwiększało powierzchnię ataku. Surfshark tłumaczył to wymogami protokołu IKEv2 i zapowiedział jego wycofywanie. Nie odnotowano wycieku danych ani nadużyć.
źródło →CIO ExpressVPN okazał się jednym z byłych agentów budujących narzędzia inwigilacyjne dla rządu ZEA w ramach Project Raven; w ugodzie z DOJ zapłacił 335 tys. USD. ExpressVPN wiedział o jego przeszłości i publicznie go bronił, co wywołało krytykę.
źródło →Proton na mocy nakazu szwajcarskiego sądu przekazał adres IP aktywisty korzystającego z poczty Proton Mail. Incydent nie dotyczył Proton VPN, szwajcarskie prawo nie pozwala nakładać na usługi VPN obowiązku logowania. Odnotowany dla pełności obrazu.
źródło →Ukraińskie władze przejęły dwa serwery, na których dyskach znajdował się niezaszyfrowany certyfikat serwera OpenVPN z kluczem prywatnym, potencjalnie umożliwiający podszycie się pod serwer Windscribe. Firma ujawniła incydent i do 20.07.2021 wdrożyła krótkotrwałe certyfikaty oraz architekturę z kluczami wyłącznie w RAM.
źródło →Około 2000 par login-hasło użytkowników NordVPN krążyło w sieci w wyniku wykorzystania haseł wykradzionych z innych serwisów. Nie było to włamanie do systemów NordVPN, ale dotknęło osoby używające tych samych haseł w wielu usługach.
źródło →Cisco Talos wykryło lukę w kliencie 1.5.1 dla Windows pozwalającą lokalnemu użytkownikowi wykonać kod z uprawnieniami systemowymi. Błąd dotyczył aplikacji, nie serwerów; naprawiony przed publicznym ujawnieniem, brak dowodów na wykorzystanie.
źródło →Hasła zapisywane były jawnym tekstem w pliku dostępnym dla wszystkich użytkowników lokalnych, a hasło ostatnio zalogowanego użytkownika dało się odczytać przez GUI. Podatność załatano w wersji 6.1.0 (czerwiec 2018).
źródło →Włamanie do zewnętrznego narzędzia ankietowego objęło ok. 120 adresów e-mail i 14 nazw użytkowników CyberGhost; nie wyciekły hasła ani dane o ruchu VPN.
źródło →Atakujący uzyskał dostęp do pojedynczego serwera VPN w Finlandii przez narzędzie zdalnego zarządzania centrum danych i wykradł m.in. wygasły klucz TLS. Brak dowodów na wyciek danych użytkowników. Incydent ujawniono dopiero w październiku 2019 r., po czym firma przeszła m.in. na serwery RAM-only.
źródło →Lokalny serwer aplikacji Windows pozwalał nieuwierzytelnionemu atakującemu odczytać m.in. rzeczywisty adres IP użytkownika; atak dało się rozszerzyć techniką DNS rebinding. Łatka wyszła po publicznym ujawnieniu, 7.02.2018.
źródło →PureVPN, deklarując politykę 'zero logów', przekazał FBI dane pozwalające powiązać konto z adresami IP podejrzanego o cyberstalking. Sprawa ujawniła, że firma przechowywała logi połączeń wbrew deklaracjom marketingowym i stała się głównym argumentem krytyków, przyczyniła się do późniejszych audytów no-logs.
źródło →Center for Democracy & Technology zarzuciło AnchorFree obiecywanie anonimowości przy jednoczesnym gromadzeniu i udostępnianiu danych oraz przekierowywaniu ruchu do domen partnerskich. Skarga opierała się m.in. na badaniu CSIRO, które wykryło w darmowej aplikacji kod reklamowo-śledzący.
źródło →CyberGhost kupiła firma Crossrider, której platforma była wcześniej wykorzystywana do dystrybucji adware i browser hijackerów. Nie był to incydent techniczny, ale zmiana właściciela na podmiot z adware'ową przeszłością do dziś budzi zastrzeżenia dotyczące zaufania.
źródło →Rosyjskie władze przejęły część rosyjskich serwerów PIA po wejściu w życie ustawy o retencji danych. Serwery nie przechowywały logów, więc żadne dane użytkowników nie zostały ujawnione. PIA natychmiast zakończyło działalność w Rosji.
źródło →